![]() |
|
![]() |
|||
ZAKŁADKA
FINANSOWA |
|||||||||||||||||||||
| DLACZEGO OSZCZĘDZAMY? | |||||||||||||||||||||
| FINANSOWE ABC | |||||||||||||||||||||
| DLACZEGO OSZCZĘDZAMY? | |||||||||||||||||||||
Pod
pojęciem oszczędności rozumie się tę część zarobionych pieniędzy, która
nie została od razu spożytkowana na zakup produktów lub usług. A prościej
mówiąc oszczędności to pieniądze, odkładane na konsumpcję w przyszłości. Ludzie oszczędzają zazwyczaj w celu zapewnienia bezpieczeństwa sobie lub bliskim, dla przyszłych dochodów, lub po prostu na starość. Już od najmłodszych lat, jako dziecko człowiek uczy się oszczędzać. Pieniądze, które dostaje od najbliższych, wkłada do skarbonki czyli do tzw. świnki. Potem kiedy idzie do szkoły oszczędza swoje pieniądze w Szkolnej Kasie Oszczędności. Kiedy dorośnie, oszczędza żeby polepszyć sobie życie i zapewnić bezpieczeństwo sobie oraz rodzinie. W wyniku oszczędzania może wejść w posiadanie drogich dóbr materialnych, na które nie stać go na co dzień np.: komputer, samochód, mieszkanie itp. Najbardziej powszechnymi sposobami oszczędzania jest lokowanie pieniędzy na rachunkach oszczędnościowo rozliczeniowych czyli tzw. ROR. Rachunek ten jest najbardziej popularną formą oszczędzania - co prawda najmniej dochodową, ale bezpieczną. Bardziej opłacalne jest oszczędzanie pieniędzy poprzez inwestowanie ich a mianowicie zakup akcji, obligacji czy jednostek uczestnictwa funduszy inwestycyjnych lub nieruchomości. Jednak oszczędzanie wiąże się też z ryzykiem. Jest to ryzyko wydawania oszczędzonych pieniędzy. Czy mając wielokrotnie mniej pieniędzy nie wydajemy ich czasem podobnie? Czy kupując towary w sklepach, nie spełniamy małych marzeń na miarę małych portfeli? Wystarczy odpowiedzieć sobie na pytanie co to jest konsumpcjonizm? Konsumpcjonizm sprowadza się do nadmiernej konsumpcji dóbr materialnych i usług nieusprawiedliwionej rzeczywistymi potrzebami ludzkimi i nie liczącej się z kosztami ekologicznymi, społecznymi i indywidualnymi. Wygląda to na całkiem niezłą definicję. Lecz, gdy tylko spróbujemy ją skonkretyzować lub przyrównać do własnych zachowań, znów pojawi się mnóstwo wątpliwości. W którym momencie konsumpcja zaczyna być nadmierna, a kiedy jeszcze nie jest? Które potrzeby są rzeczywiste, a które nierzeczywiste? Łatwo policzyć resztę przy kasie w sklepie, ale jak tu liczyć się z kosztami ekologicznymi, społecznymi i indywidualnymi? Tak więc możemy stać się rozrzutni i niemoralni wydając swoje pieniądze. By sobie z kolei tego zaoszczędzić, musimy oszczędzać. To tylko część odpowiedzi. Oszczędzamy również dlatego, by móc zaspokoić swoje i osób najbliższych potrzeby zarówno te teraźniejsze i te, które przewidujemy w przyszłości. Rozważnie oczywiście. |
|||||||||||||||||||||
Martyna
Orłowska |
|||||||||||||||||||||